Dodatkową zaletą nowego pojazdu była możliwość wykorzystywania, za pomocą wymiennych prowadnic, rakiet 9M38 dedykowanych systemowi Buk jak i starszych 3M9M3 z systemu przeciwlotniczego 2K12M3 Kub.

Prace nad wyrzutnią postępowały niezależnie od innych elementów systemu Buk i uznano, że jego wczesną wersję, przenosząca trzy pociski rakietowe 9M38 z głowicą samonaprowadzającą 9E50 lub 3M9M3 z zestawu Kub, można zintegrować z całością systemu 2K12 Kub. W latach 1975-1976 na poligonie Jemby przeprowadzono testy hybrydowego rozwiązania obejmującego elementy systemu Kub oraz wyrzutnię rakiet 9A310. Badania wykazały, że konstruktorom udało się opracować nowoczesną wyrzutnię zdolną zwalczać cele powietrzne na dystansie do 30 km i na wysokości do 20 km. Podczas testów stwierdzono, że radar 9S35 samobieżnej wyrzutni 9A38 jest w stanie samodzielnie wykrywać cele powietrzne poruszające się na wysokości 3000 metrów w odległości do 65-70 km. Gdy cel znajdował się na wysokości nie większej niż 100 m, maksymalny zasięg wykrywania wynosił 35-40 km. Zastosowane rozwiązania skutkowały wysokimi kosztami – cena jednego pojazdu 9A310 wynosiła 33% wartości innych pojazdów wchodzących w skład systemu Buk.