Zbrodnia UPA w Ziemlicy W niedzielę, 22 sierpnia 1943 r. wieś została okrążona i ostrzelana przez nacjonalistów ukraińskich należących do Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Nie doszło jednak do masowych mordów, ponieważ bandyci z UPA zamierzali zaatakować kaplicę podczas nabożeństwa, gdy wewnątrz zgromadziłoby się najwięcej mieszkańców. Tego dnia jednak msza w Ziemlicy nie odbyła się, ponieważ proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Bindudze, ksiądz Ignacy Pożerski, musiał wyjechać. Napastnicy udali się w stronę wsi, po drodzę mordując kilka osób, w tym pastucha wiejskiego oraz kobietę w połogu wraz z narodzonym dzieckiem, która odmówiła oddania mienia. Została zarekwirowana żywność oraz odzież.
Po tym zdarzeniu, znaczna część mieszkańców postanowiła uciec ze wsi i wyjechała do wsi Bystraki, skąd dzięki pomocy Niemców przeprawiła się do znajdującej się naprzeciwko na lewym brzegu Bugu Dubienki.