Przypadkowa eksplozja prochu na fregacie „Oxford”, prawdopodobnie wywołana przez iskrę z paleniska, nad którym pieczono prosiaka, doprowadziła do zatonięcia okrętu. Śmierć poniosło ponad dwustu, spośród blisko tysiąca, zgromadzonych piratów, znacznie osłabiając siły Morgana. W rezultacie obrał on łatwiejszy cel – miasta Maracaibo i Gibraltar. Wrak okrętu został odnaleziony w 2004 roku. Wyspę odwiedził także François l’Olonnais.

W 1862 roku, podczas wojny secesyjnej amerykański biznesmen Bernard Kock wydzierżawił niezamieszkaną wówczas wyspę od rządu haitańskiego i wysunął propozycję osiedlenia na niej 5000 czarnoskórych niewolników wyzwolonych ze stanów Konfederacji. Po akceptacji planu przez prezydenta Abrahama Lincolna, pierwszy (i jedyny) statek z 453 wyzwoleńcami przybył na wyspę w maju 1863 roku. Kock zarządzał wyspą, wyzyskując osiedleńców, nie zapewnił im odpowiednich warunków sanitarnych i mieszkaniowych. W ciągu niespełna roku 88 osób zmarło w wyniku chorób i głodu, a 73 zbiegły na Haiti. Wobec rewolty mieszkańców Kock uciekł. W obliczu doniesień o panujących na wyspie warunkach, w lutym 1864 roku wysłany został okręt US Navy z zadaniem sprowadzenia pozostałych mieszkańców z powrotem do kraju, pozostawiając kolonię opuszczoną.