W związku z uzyskaną najprawdopodobniej od członka personelu szpitala informacją o planowanym powrocie Pluty do więzienia, podjął decyzję o ucieczce ze szpitala. Zbiegł w nocy z 9 na 10 września 1979, a następnie dotarł do Pąch. Tam trafił do domu Teresy S., którą poznał podczas pobytu w szpitalu. Wraz z jej rodziną zjadł kolację, następnie siekierą ciesielską zamordował Teresę, jej męża Jana, 13-letnią córkę Zdzisławę oraz 80-letniego Wojciecha J. Miał również dopuścić się gwałtu na najmłodszej ofierze. 20 października 1979 dotarł do Suchego Lasu, gdzie w nocy zaatakował rodzinę lekarza Henryka K., u którego prowadził wcześniej prace remontowe. Ponownie użył siekiery, którą zamordował żonę lekarza, ranił jego syna oraz dziadków. Z trzech rannych osób, jedna zmarła następnie w szpitalu. Podczas ucieczki miał ukrywać się w bunkrach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego nieopodal Kaławy koło Międzyrzecza.
29 października 1979 został zauważony przez rolników w okolicy wsi Karna. Gdy został osaczony przez milicjantów, wspiął się na drzewo i popełnił samobójstwo, wieszając się na rzemieniu.