W pierwszej administracji Donalda Trumpa był starszym doradcą oraz głównym strategiem wiceprezydenta Mike’a Pence’a, będąc jednym z jego najbliższych współpracowników. 6 lutego 2025 Donald Trump nominował go, a 7 października 2025 Senat Stanów Zjednoczonych zatwierdził, na ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce. 15 października 2025 został zaprzysiężony. 6 listopada 2025, podczas uroczystości w Belwederze, złożył listy uwierzytelniające na ręce prezydenta Karola Nawrockiego. Tym samym oficjalnie rozpoczął swoją misję dyplomatyczną w Polsce.

Poglądy „Indianapolis Monthly” opisał go jako ognistego konserwatystę i zagorzałego syjonistę. Znany jest z proizraelskich poglądów – krytykował administrację Bidena za opuszczenie Izraela i propalestyńskie sympatie.

Rose jest zwolennikiem pomocy Ukrainie w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Odrzucał twierdzenia, że wojna ta została sprowokowana przez NATO.

Wypowiedzi na tematy polskie Przed nominacją na ambasadora Stanów Zjednoczonych w Warszawie Rose kilkukrotnie wypowiadał się na tematy polskie. Prostował błędne twierdzenie dziennikarki NBC Andrei Mitchell, która stwierdziła, że Polskie Państwo Podziemne tłumiło powstanie w getcie warszawskim, przypominając, że polskie władze stawiały opór Hitlerowi.