odpowiedzialność ludzi za zło, i pamięć o wojnie. Recenzentka także wyraziła zdziwienie całkowitym brakiem motywu historii alternatywnej w antologii.

Dla czasopisma „Arte” antologię zrecenzował Rafał Śliwiak. Za wspólne elementy większości opowiadań uznał pesymizm, i motywy bliższe gatunkom fantasy i horroru niż fantastyki naukowej, takie jak tematyka opętania, pojawiająca się w kilku utworach z antologii. Tematykę opętania powiązał z faktem, że współczesny, cywilizowany świat wydaje się odchodzić od praktyki wojen, które są uznawane za zachowanie prymitywnych szaleńców.

Dla czasopisma „Lampa” recenzję napisał Paweł Dunin-Wąsowicz. Antologię uznał za raczej słabą, zawierającą w większości utwory podobne i niezapadające w pamięć; skrytykował też, podobnie jak Wągrowski, tytuł i okładkę, które „nijak mają się do zawartości” tomu. Pisząc kilka lat później, w 2012, uznał publikację tej antologii za moment „przełomowy” w polskiej fantastyce, w kontekście popularyzacji tematyki II wojny światowej w utworach polskich autorów.

Dla portalu Rynek książki książkę zrecenzowała Joanna Kończak. Antologię oceniła jako wartościową, ale nierówną.