W 1919 roku została wybrana do rady gminy Karb. Przy jej współudziale obrady i protokoły z posiedzeń zaczęto sporządzać w języku polskim. Zasiadała także w radzie miejscowej szkoły powszechnej. Walcząc o możliwość nauki w języku polskim na znak protestu nie wysyłała swoich dzieci do szkoły, a gdy nie przyniósł on rezultatów, wraz z radą rodzicielską i nauczycielami postanowiła zamknąć szkołę, dzięki czemu Karb jako pierwsza gmina na Górnym Śląsku uzyskała pozwolenie na dodatkowe lekcje w języku polskim.

Aktywnie działała w Towarzystwie Polek w Karbiu oraz organizowała wiece i spotkania w okresie przedplebiscytowym. W okresie plebiscytu urządzała wiece i zebrania, a z ramienia Czerwonego Krzyża zbierała datki na podarunki dla polskich dzieci przystępujących do pierwszej komunii świętej. Po III powstaniu śląskim nakazała zawiesić na dworcu polski sztandar. Po przyłączeniu części Górnego Śląska do Polski wyprowadziła się z Karbia. Osiedliła się w Szarlocińcu (późniejsza część Chorzowa), pomagając uchodźcom w znalezieniu mieszkania. W 1928 roku przeprowadziła się do Rybnej (późniejsza część Tarnowskich Gór).

Data i miejsce jej śmierci nie są znane.