Jej debiutancki film fabularny, kręcony na Ukrainie i w Polsce, Kiedy spadają drzewa (2018) miał premierę na 68. Berlinale, zdobywając siedem nagród. Akcja filmu toczy się w małym ukraińskim mieście Łozowa i opowiada historię pięcioletniej Witki oraz jej starszej kuzynki Larysy, zakochanej w przestępcy. Produkcja spotkała się z pozytywnym odbiorem krytyki, m.in. „The Hollywood Reporter” nazwał ją „śmiałym, pełnym energii i obiecującym debiutem". Film został uznany za jeden z najlepszych współczesnych ukraińskich filmów i zajął czwarte miejsce w rankingu najlepszych ukraińskich filmów dekady według MovieWeb. Polskie czasopismo filmowe „Kino” chwaliło „wrażliwość, odwagę i fantazję” Nikitiuk. „Vogue Ukraine” umieściło tytuł na liście „siedmiu filmów, które sprawią, że zakochasz się we współczesnym ukraińskim kinie”. Wiktorija Tihipko, prezeska Odeskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego i przewodnicząca zarządu Ukraińskiej Akademii Filmowej, nazwała go jednym z 30 „najbardziej ikonicznych” filmów od czasu uzyskania przez Ukrainę niepodległości.