Maria, spodziewając się narodzin Julija została wysłana przez Wiktora do Jenakijewa, gdzie zamieszkała u jego babci, Stefaniji Déziron. Po porodzie podjęła pracę jako lekarka. Wkrótce Marija Harbuzowa otrzymała przydział do wsi Babanka na Czerkaszczyźnie, gdzie pełniła funkcję lekarki odpowiedzialnej za 33 okoliczne wsie. Z uwagi na liczne obowiązki, wymagające częstych wizyt u pacjentów o każdej porze dnia i nocy, powierzyła syna opiece sąsiadów pochodzenia polskiego. Bliski kontakt z nimi pozwolił Julijowi w przyszłości z łatwością opanować język polski. Praca na wsi uchroniła Marię i jej syna przed powojennym głodem, jednak pragnęła, aby Julij uczęszczał do szkoły miejskiej. Po zakończeniu wojny znalazła zatrudnienie jako lekarz-sanitariusz w Zaporożu, dokąd przeprowadziła się wraz z synem. Właśnie tam, w 1947 roku, rozpoczął on naukę w szkole podstawowej nr 5.