Renomę przyniosło mu zdobycie w 1664 roku wyładowanego srebrem i złotem hiszpańskiego galeonu „Sevillana”, z którym to łupem Brasiliano powrócił na Jamajkę.
W 1665 roku uczestniczył w angielskiej wyprawie przeciw holenderskim posiadłościom na Antylach w ramach II wojny angielsko-holenderskiej. Ta zakończyła się jednak przedwcześnie, po zdobyciu Sint Eustatius i śmierci głównodowodzącego, wicegubernatora Jamajki, . W kolejnych latach Brasiliano łupił cele hiszpańskie; uczestniczył m.in. w napaści na Portobelo (1668) pod przewodnictwem Henry’ego Morgana.
W 1669 roku wyruszył w kolejną wyprawę przeciw miastu Campeche, został jednak pojmany i uwięziony przez Hiszpanów. Według relacji Alexandre’a Exquemelina, aby uniknąć powieszenia, Brasiliano posłużył się podstępem – sporządził list, rzekomo od jego współtowarzyszy przebywających na wolności, z groźbą krwawego odwetu na hiszpańskich jeńcach. Gubernator zadecydował o odesłaniu Brasiliano do Hiszpanii, skąd ten jednak uciekł i wkrótce powrócił na Jamajkę. Już w roku następnym uczestniczył w zorganizowanym przez Henry’ego Morgana ataku na , który poprzedził napaść na Panamę.
Jego losy po 1671 roku nie są znane.