Mural jest zestawieniem dwóch kontrastujących ideologii: komunizmu i kapitalizmu, co od samego początku jego powstania wzbudzało kontrowersje. Nelson Rockfeller jednak nie ingeruje w dzieło artysty do momentu, kiedy Rivera w centralnej części muralu umieszcza portret Lenina. W gazecie "World-Telegram" wówczas pojawia się krzyczący nagłówek: "Rivera maluje komunistyczne obrazki za pieniądze Johna D. Jr." a mural jest nazwany antykapitalistyczną propagandą. Reakcja społeczna powoduje, że Nelson Rockfeller pisze do artysty: "Kiedy wczoraj byłem w budynku nr 1, by obejrzeć postępy w pracach nad pańskim niezwykłym muralem, spostrzegłem, że na najświeższej części malowidła umieścił pan portret Lenina. Jest on przepięknie odmalowany, lecz wydaje mi się, że taki wizerunek w takim miejscu może wiele osób urazić. Choć przychodzi mi to z wielkim trudem, muszę pana prosić o zastąpienie twarzy Lenina obliczem kogoś innego".

Rivera nie zgadza się z tą propozycją, więc dwa tygodnie później dostaje wypowiedzenie pracy i rachunek oraz zostaje wyprowadzony z budynku wraz z asystentami. Sześć miesięcy później mural zostaje bezpowrotnie zniszczony. Zachowały się tylko czarno-białe fotografie muralu, wykonane przez samego artystę.