Ludlum porównuje go pod tym względem do sezonu z 1954 roku, w którym trzy znaczące cyklony tropikalne dotarły do Wschodniego Wybrzeża. Tradycyjnie bardziej narażone na huragany obszary, takie jak Floryda, w 1850 roku uniknęły najcięższych uderzeń, natomiast dalej na północ panowały wyjątkowo tropikalne warunki atmosferyczne. Newark w stanie New Jersey odnotował wówczas najcieplejsze – a zarazem najbardziej deszczowe – lato w dotychczasowej historii pomiarów, co wynikało z częstego przechodzenia huraganów w pobliżu oraz napływu powietrza tropikalnego.
Znaczna część raportów meteorologicznych dotyczących sezonu z 1850 roku została utracona w pożarze Smithsonian Institution w 1856 roku, co ogranicza wiedzę o aktywności huraganowej w tamtym roku. Ponieważ sezon ten znajduje się poza zakresem oficjalnej bazy danych huraganów atlantyckich (obejmującej okres od 1851 roku wzwyż) oraz związanego z nią projektu ponownej analizy, dostępne dane uznaje się za niekompletne. Zachowane informacje o cyklonach pochodzą przede wszystkim z prywatnych dzienników meteorologicznych i doniesień prasowych, a znane trajektorie huraganów mają charakter jedynie przybliżony.
Burze