Huragan przeszedł na południe i na zachód od Kuby, powodując na całej długości wyspy silne wiatry i intensywne opady deszczu już od okolic Santiago de Cuba. Na przylądku San Antonio, zachodnim krańcu Kuby, wiatr osiągnął prędkość huraganową, natomiast w Hawanie jego prędkość wyniosła około 100 km/h. Szczegółowe dane dotyczące strat na Kubie pozostają w dużej mierze nieznane.

Huragan dotknął przede wszystkim wschodnią część Stanów Zjednoczonych, powodując zniszczenia na rozległym obszarze od Florydy po stan Nowy Jork w ciągu zaledwie 24 godzin. W momencie uderzenia był jednym z najkosztowniejszych huraganów w historii kraju.

Floryda Gazety określały go mianem „najgorszego huraganu, jaki kiedykolwiek dotknął Florydę”. Spowodował on straty materialne w całym stanie szacowane na co najmniej 3 miliony dolarów (113 mln dolarów w przeliczeniu na 2024 rok), a liczbę osób pozbawionych dachu nad głową szacowano nawet na 10–12 tysięcy.