W trakcie trwania II wojny północnej, w 1656 król Polski Jan Kazimierz postanowił odzyskać stolicę. W tym celu na jej przedpolach zgromadził około 28 500 żołnierzy regularnego wojska. Pod Warszawą skoncentrowała się niemal cała piechota cudzoziemskiego autoramentu. W batalii warszawskiej wziął też udział liczący 1168 porcji regiment wojewody sandomierskiego Jana Sobiepana Zamoyskiego.
W okresie potopu szwedzkiego, w 1659 regiment piechoty podczaszego koronnego Jana Zamoyskiego pod komendą ppłk. Andrault de Buyem wziął udział w wyprawie do Prus Królewskich. Liczył wtedy 938 porcji.
Przygotowania do nowej wojny z Rosją czynione były od dłuższego czasu. Zrujnowana prowadzeniem walk na kilku frontach w latach 50. XVII wieku Rzeczypospolita podjęła jeszcze jeden wysiłek i wystawiła siły zbrojne liczące około 60 000 koni i porcji, czyli około 54 000 żołnierzy. Z końcem 1659 armia koronna utrzymywała oddziały w sile około 39 000 stawek żołdu, a litewska około 20 000 koni i porcji.