Odbiór Tom pierwszy 1629... zebrał we Francji dobre recenzje po premierze. Portal Le Petit Journal wysoko ocenił oprawę graficzną i nazwał ją zapierającą dech w piersiach. Dziennik L’Est républicain nazwał go wspaniałym albumem. Po wydaniu drugiego tomu blog Jean-Laurenta Truca Ligne Claire nazwał komiks "niezwykłym dyptykiem". Termin "arcydzieło" pojawia się kilkakrotnie na stronach internetowych magazynów À voir, À lire i BDzoom.

Według francuskiego portalu intenetowego Cases d’Histoire, specjalizującego się w komiksach historycznych, dzieło Dorisona i Montaigena'a w mistrzowski sposób wprowadza czytelnika w koszmar rozbitków statku przy zachowaniu wierności przekazom i opracowaniom. Doceniono przy tym warstwę graficzną komiksu.

W wywiadzie dla Radia France Dorison stwierdził, że choć historia pokazana w komiksie wydaje się pełna przemocy, w rzeczywistości była dużo brutalniejsza.