W latach 40. XVII wieku armia koronna była stosunkowo nieliczna. Etat wojska kwarcianego w latach 1647−1648 obejmował 4036 koni i porcji. Komput zawierał między innymi 22 chorągwie kozackie (pancerne). Wszystkie one rozmieszczone były na Ukrainie i brały udział w walkach z powstańcami Chmielnickiego. Chorągiew kozacka rotmistrza JKM liczyła w trzecim kwartale 1647 roku 50 koni.
W maju 1648 chorągiew Seweryna Kalińskiego znajdowała się w obozie hetmanów koronnych pod Korsuniem. Ne wzięła jednak udziału w bitwie. W tym czasie realizowała podjazd i strzegła szlaków tatarskich.
Wieści o klęskach w bitwach nad Żółtymi Wodami i pod Korsuniem wywarły ogromne wrażenie na szlachcie. Sejmiki wojewódzkie zwołane przez Prymasa podjęły uchwały w sprawie nowych zaciągów i odbudowy armii koronnej.
Chorągiew, jako jedna z nielicznych, nie została rozbita przez oddziały Chmielnickiego. W 1649 posiadała etatowo 100 koni. W przeddzień bitwy pod Batohem w 1652 liczyła 154 konie.