Do katastrofy doszło w nocy z 14 na 15 października 1944 r. pod wierzchołkiem Zadniego Gerlacha w Tatrach Słowackich. Dwusilnikowy samolot transportowy Li-2 Wojskowych Sił Powietrznych ZSRR produkcji radzieckiej, na licencji amerykańskiego Douglasa C-47, z niewiadomych przyczyn uderzył w zbocze Zadniego Gerlacha. Katastrofa miała miejsce około osiemdziesiąt metrów poniżej głównego wierzchołka, od strony Doliny Batyżowieckiej.
Samolot leciał z Krosna i wiózł zaopatrzenie oraz spadochroniarzy 2. Czechosłowackiej Brygady Spadochronowej, jako wsparcie dla walczących partyzantów Słowackiego Powstania Narodowego. Wypadkowi towarzyszył wybuch paliwa i amunicji znajdującej się na pokładzie, którego ślady na skałach są widoczne do dnia dzisiejszego. Wszyscy pasażerowie i załoga zginęli na miejscu a szczątki maszyny i ciała ofiar zostały rozrzucone na znacznym obszarze.
Pierwszą osobą, która dowiedziała się o tragedii, był Jozef Džadoň – leśniczy pracujący w tamtym rejonie, który natknął się na wrak i ciała na przełomie maja i czerwca 1945 roku, jednak nie zawiadomił on nikogo o swoim odkryciu z obawy o konsekwencje znalezienia broni i amunicji.