Skrypczenko zamieścił w niej rozdział Pierwsze kroki Taylorysty w polskiej fabryce, oparty na własnych obserwacjach i doświadczeniach zdobytych w czasie pracy w kopalniach węgla, nawiązujący do koncepcji Fredericka Taylora z zakresu zarządzania, i wyraził pogląd, że polski przemysł może z powodzeniem konkurować z niemieckim.

W 1925 został nazwany przez „Kurier Warszawski” „pierwszym polskim konstruktorem aparatu radiofonicznego”, choć już w 1924 produkowano jednolampowy odbiornik radiofoniczny konstrukcji Stefana Manczarskiego. 7 marca 1925 roku krakowski tygodnik „Światowid” napisał, że Skrypczenko skonstruował aparat radiofoniczny znacznie przewyższający aparaty zagraniczne, którego próby dały niezwykle pomyślne rezultaty, co uznano za „sukces polski na polu radjofonji”. Odbiorniki radiowe wytwarzane przez Skrypczenkę znane są jedynie z relacji prasowych.

Na początku 1925 zainicjował wraz z innymi osobami projekt stworzenia w Krakowie radiofonicznej stacji nadawczej o mocy co najmniej 100 watów;