W raporcie C4ADS z 2019 roku, obejmującym Federację Rosyjską, Krym i rosyjskie instalacje wojskowe w Syrii, zidentyfikowano 9883 podejrzane przypadki spoofingu GNSS w 10 lokalizacjach; według autorów raportu od lutego 2016 roku dotknęły one 1311 cywilnych systemów nawigacji jednostek pływających. Raport wiązał część takich przypadków z ochroną ważnych obiektów i osób, ochroną strategicznych instalacji oraz działaniami w aktywnych strefach konfliktu.
Donoszono, że systemy mobilne o nazwach RB-301B Borisoglebsk-2, Krasucha i Żytiel są zdolne do spoofingu GPS. Za zakłócenia GNSS nad regionem bałtyckim odpowiedzialny jest również stacjonarny system 14Ts227 Tobol, rozmieszczony m.in. w obwodzie królewieckim, zdolny do zagłuszania sygnałów GPS, Galileo i GLONASS na dużym obszarze.
Do incydentów wiązanych z rosyjskim spoofingiem GPS należą m.in. zdarzenie podczas ćwiczeń NATO w Finlandii w listopadzie 2018 roku, które doprowadziło do kolizji statków (niepotwierdzone przez władze), oraz incydent z 2019 roku, w którym spoofing prowadzony z Syrii przez rosyjskie wojsko wpłynął na działanie lotniska cywilnego w Tel Awiwie.
W grudniu 2022 roku serwis GPSJam poinformował o znaczących zakłóceniach GPS w kilku rosyjskich miastach;