Stefana Batorego pisała, że zjawisko polegające na dążeniu świata polityki do podporządkowania sobie administracji przez obsadzanie stanowisk „ludźmi zaufanymi”, czyli „swoimi”, jest szczególnie widoczne po zmianie władzy.
W raporcie Fundacji Batorego, odwołującym się do zestawienia dziennikarzy „Rzeczpospolitej” obejmującego 32 największe spółki Skarbu Państwa, wskazano, że w pierwszym półroczu rządów odsetek wymienionych prezesów tych spółek wyniósł 55,5% dla rządu SLD z lat 2002–2005, 46,6% dla pierwszego rządu PiS z lat 2005–2007, 56,3% dla pierwszego rządu PO z lat 2007–2011, 20,3% dla drugiego rządu PO z lat 2011–2015 oraz 96,9% dla rządu PiS po 2015 r. W tym samym opracowaniu zwracano uwagę, że zmiany personalne były realizowane nie tylko szybko, ale także szeroko, obejmując równocześnie administrację rządową, prokuraturę, sądy, kuratorów oświaty, zarządy i rady nadzorcze spółek państwowych, wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, a nawet dyrektorów oddziałów ZUS.