Krytycy opisali brzmienie i tematykę „Elizabeth Taylor” jako dramatyczne lub filmowe. Roisin O’Connor z The Independent porównała „tętniący, paradny styl pianina” do ścieżki dźwiękowej z serialu Sukcesja – telewizyjnego komediodramatu utrzymanego w klimacie czarnej komedii. Jason Lipshutz z Billboardu skomentował, że harmonie wokalne oraz instrumentarium przywołują na myśl brzmienie utworu „Don’t Blame Me” z 2017 roku.

Tekst mały|213x213px|Elizabeth Taylor, inspiracja piosenki Tytuł piosenki nawiązuje do brytyjsko-amerykańskiej aktorki Elizabeth Taylor, którą Swift opisała jako „jedną z najbardziej ostatecznych, kwintesencjonalnych gwiazd estrady”. Wcześniej Swift już inspirowała się Taylor: wizualnie nawiązała do jej stylu w teledysku do „Wildest Dreams” (2015), a tekstowo odniosła się do niej w singlu „…Ready for It?” z 2017 roku, w którym porównała swój romans do relacji Taylor z walijskim aktorem Richardem Burtonem.