Atak na patrol, śmierć 28 lipca 2011 był w składzie polskiego patrolu Zgrupowanie Bojowe „Alfa”, który wykonywał zadania w ramach operacji pod kryptonimem „White Eagle Fury” z zadaniem oczyszczenia z rebeliantów górzystego dystryktu Zana Khan. W operacji uczestniczyła 5 kompania piechoty zmotoryzowanej Zgrupowania Bojowego „Alfa” dowodzona przez kpt. Damiana Kidawę (w 2021 ppłk), w skład której wchodził pluton st. szer. Pawła Poświaty, który podczas patrolu był kierowcą Rosomaka. W trakcie patrolu doszło do ataku przez afgańskich rebeliantów podczas którego pod Rosomakiem eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy. W wyniku odniesionych ran zginął st. szer. Paweł Poświat. Płk Grzegorz Kaliciak w książce „Afganistan. Odpowiedzieć ogniem” opisuje działania IX zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego ISAF, o tym zdarzeniu m.in. napisał: Był 28 lipca 2011 roku. Tego dnia Paweł nie miał służby, ale zgłosił się na ochotnika za chorego żołnierza, który miał zasiąść za kierownicą Rosomaka. Taki był Paweł. Nie miał wątpliwości, że powinien zastąpić kolegę, podsumowuje st. szer. Piotrowski. Koledzy zapamiętali, że przed wyjazdem żartował: „Znowu jestem tym niezbędnym żołnierzem w kompanii. Beze mnie cała operacja nie wyjdzie”.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Paweł Poświat · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.