Dźwięk o wysokim natężeniu w paśmie 2–3 kHz, bliskim szczytowi wrażliwości ludzkiego słuchu, jest stosowany w systemach alarmowych jako środek odstraszający. Z kolei urządzenie , stosowane w Wielkiej Brytanii, emituje ultradźwięki o częstotliwości 19–20 kHz, które są słyszalne głównie dla osób poniżej ok. 20. roku życia ze względu na związany z wiekiem spadek wrażliwości na wysokie częstotliwości.

Badania na modelach zwierzęcych wykazały, że ekspozycja na ultradźwięki o częstotliwościach od 700 kHz do 3,6 MHz i dużym natężeniu może powodować uszkodzenia płuc i jelit u myszy, a stymulacja wibroakustyczna może prowadzić do zaburzeń rytmu serca, w tym trzepotania przedsionków i bradykardii. Badania nurków narażonych na ciągłe tony niskiej częstotliwości przez ponad 15 minut wykazały objawy przypominające łagodne urazy głowy, co badacze wiązali z mechanicznym obciążeniem tkanki mózgowej prowadzącym do encefalopatii.