Wiadomość o klęsce pod Batohem wywarła piorunujące wrażenie w całej Rzeczypospolitej. Sejmiki wojewódzkie 11 czerwca 1652 podjęły uchwały w sprawie gotowości do pospolitego ruszenia i reorganizacji wojska zaciężnego. Ostatecznie sprawę systemu organizacji nowej armii rozstrzygnął sejm, który zebrał się w Warszawie 23 lipca. Poza odtwarzaniem jednostek zniszczonych pod Batohem, w trzecim i czwartym kwartale 1652 wystawiono wiele nowych jednostek: 4 chorągwie arkebuzerskie, 21 kozackich, 4 wołoskie, 1 tatarską, 2 jednostki rajtarii, 5 dragonii, 7 piechoty cudzoziemskiej i 16 piechoty polskiej. Armia koronna liczyła w tym czasie 37 388 koni i porcji, czyli około 34 000 żołnierzy. Był to jej największy stan liczebny w okresie wojen z Kozakami. W czwartym kwartale 1652 do komputu koronnego została powołana chorągiew wołoska Michała Serbina Michalewicza, której etat ustalono na 100 koni.

W pierwszej połowie 1655 Rzeczpospolita przygotowywała się do odparcia szwedzkiej agresji. Sejmiki wojewódzkie, a także sejm nadzwyczajny uchwaliły podatki i nakazały zwiększenie liczebności sił zbrojnych. W drugim kwartale roku, w składzie komputu znajdowało się 12 chorągwi wołoskich – w sumie 1138 koni. Jedną z nich była chorągiew Michała Serbina Michałowicza licząca 119 koni.