Następnie światła zostały zaobserwowane nad Prescott Valley.

Pierwsze miejsce obserwacji dzieliło od drugiego około 200 mil na południowy wschód a trzecie od drugiego około 25 mil na południe. Przyjmując, że były to te same światła, przemieszczały się one w stronę Tucson.

Świadkowie twierdzili, że światła pojawiały się na kilka minut, znikały i pojawiały się ponownie w tym samym kształcie. Były one widoczne również w Glendale i Scottsdale do ok. 21:00, aż zniknęły całkowicie.

Świadkiem wydarzenia był także aktor Kurt Russell, który pilotował samolot w trakcie lotu ze swoim pasierbem Oliverem z Los Angeles do Phoenix. W wywiadzie dla programu The One Show stacji BBC przyznał, że zauważyli oni w trakcie ostatniego podejścia serię dziwnych świateł. Zgłoszono to do kontroli ruchu lotniczego, która odpowiedziała, że radary nic nie pokazują. Russell oświadczył, że było to UFO w dosłownym sensie, ponieważ wyglądało jak niezidentyfikowany obiekt latający.

Kolejne światła nad Phoenix zauważono ok. 22:00. Różniły się one jednak od obserwacji sprzed godziny: wcześniej poruszały się one w formacji o kształcie litery V;