Chociaż istniały pewne dowody na niskie morale Niemców z poprzednich operacji, ostatecznie okazało się to bardzo niebezpiecznym założeniem.
Monashowi powierzono opracowanie planu nadchodzącej bitwy. Miał on wykorzystać Amerykanów do przełamania linii Hindenburga, a australijską 3. i 5 Dywizję wysłać za nimi, by wykorzystały wyłom. Monash planował zaatakować linię Hindenburga na południe od Vendhuile, gdzie kanał Saint-Quentin biegnie pod ziemią na długości około 5500 metrów przez tunel Bellicourt (który został przekształcony przez Niemców w integralną część systemu obronnego linii Hindenburga). Tunel był jedynym miejscem, gdzie czołgi mogły przekroczyć kanał. W miejscu, gdzie kanał przebiegał pod ziemią, główny system okopów linii Hindenburga znajdował się na zachód od linii kanału. Dwa brytyjskie korpusy, III i IX, miały zostać rozmieszczone w celu wsparcia głównego natarcia. Rawlinson wprowadził do planu Monasha bardzo istotną zmianę: IX Korpus miał rozpocząć atak bezpośrednio przez głębokie wykopy kanałowe na południe od tunelu Bellicourt. Plan ten opracował gen. por. Walter Braithwaite, dowódca IX Korpusu. Monash uważał taki atak za skazany na niepowodzenie i twierdził, że nigdy sam by go nie zaplanował, uważając go za zbyt ryzykowny.