Kolumna maszerowała poprzez Annopol, Teratyn, Uchanie, Wojsławice, w kierunku Krasnegostawu. W oddzielnej kolumnie maszerowała podgrupa ppłk Kiszkowskiego. Tempo marszu uzależnione było od odwrotu wojsk niemieckich za San i Wisłę na mocy porozumienia niemiecko-sowieckiego.

Nad ranem 22 września podgrupa (pułk) ppłk. Adamusa dotarła do miejscowości Uchanie, gdzie stanęła na postój. Tam płk dypl. Leon Koc dokonał reorganizacji kwestii zaopatrzenia intendenckiego przez jego scentralizowanie i sposób dystrybucji do oddziałów. Zbędny tabor i sprzęt odesłał do Chełma Lubelskiego, gdzie ustanowił komendę garnizonu. Z Chełma natomiast dostarczono z tamtejszych magazynów nieco uzbrojenia, amunicji, umundurowania i żywności. Podczas zajmowania Uchania przez podgrupę, uwolniono grupę kilkunastu rozbrojonych i uwięzionych żołnierzy polskich pod strażą żydowskiej bojówki komunistycznej. Schwytanych z bronią bojówkarzy rozstrzelano na miejscu. Pułk ppłk. Adamusa w składzie kolumny głównej grupy, jako jej straż tylna wykonał marsz z Uchań poprzez Pielaki, Ornatowice, Grabowiec docierając przed południem 23 września do Kolonii Czartoryja. W kierunku Zamościa i Hrubieszowa wysłano podjazdy kawalerii celem rozpoznania odchodzących oddziałów niemieckich i ewentualnie podchodzących oddziałów sowieckich.