Freak fighty W 2023 roku Siwy zadebiutował w tzw. freak fightach, podczas gali Clout MMA 3: Santa Clout, gdzie zmierzył się z Wasylem Halyczem, ówczesnym zawodnikiem Gromdy. Pojedynek odbywał się na zasadach boksu w małych rękawicach do MMA. W drugiej rundzie Siwy przejął inicjatywę, zadając serię celnych ciosów, po których Ukrainiec doznał urazu oka. Lekarz oraz sędzia ringowy nie dopuścili Halycza do trzeciej rundy, co zakończyło walkę zwycięstwem Siwego przez techniczny nokaut.

Następnie Siwy wystąpił na gali Prime 14: Nowe rozdanie, gdzie wziął udział w formule „Trójkąta Bermudzkiego” razem z Kacprem Miklaszem oraz Łukaszem Parobcem. Pojedynek odbywał się na zmodyfikowanych zasadach MMA, które obejmowały m.in. brak kopnięć na nogi, brak technik kończących (duszeń i dźwigni) oraz ograniczenie walki w parterze do 20 sekund, przeznaczonych wyłącznie na dobijanie. W trakcie starcia dochodziło do rotacyjnych pojedynków pomiędzy zawodnikami. Walkę określano jako kontrowersyjną, a część komentatorów oraz widzów wskazywała na brak pełnej sportowej rywalizacji oraz sugerowała możliwą nieformalną koordynację działań skierowanych przeciwko Siwemu. Ostatecznie zwycięstwo odniósł Parobiec.