Jerzy Wróblewski Po zmobilizowaniu bateria wyjechała 27 sierpnia transportem kolejowym do Nowego Sącza, wyładowana 28 sierpnia w Grybowie. Razem z baterią do Nowego Sącza przybył sprzęt i uzbrojenie dla dwóch plutonów artylerii górskiej Obrony Narodowej. Bateria została dyslokowana na środkowy odcinek obrony 2 Brygady Górskich Strzelców w rejonie Grybowa. Weszła w skład Oddziału płk. dypl. Alfreda Krajewskiego złożonego z I batalionu 1 pułku strzelców podhalańskich, batalionu ON „Nowy Sącz”, 124 rezerwowej kompanii saperów i działonu artylerii pozycyjnej oraz Oddziału Wydzielonego „Lucjan”. Jeden z plutonów miał wspierać oddziały w dolinie Popradu stacjonując w rejonie miejscowości Ropa, Konieczna. Drugi z plutonów baterii zajął stanowiska we wsi Czarna z zadaniem wsparcia oddziałów broniących drogi z Wysowej do Śnietnicy. 153 bateria armat górskich zajęła stanowiska przewidziane dla dwóch przemyskich plutonów armat górskich Obrony Narodowej, które pod koniec sierpnia jeszcze nie uzyskały gotowości bojowej. 153 bag w kampanii wrześniowej Do 5 września 1939 włącznie, 153 bag nie brała czynnego udziału w walce, z uwagi na drobne działania patroli i na nieliczne potyczki na granicy polsko-słowackiej. 6 września jeden z plutonów baterii przemieścił się wraz z I batalionem 1 pspodh.