pisano, że „MegaRace niestety cierpi na niedostatek atrakcyjności mimo znakomitej realizacji”. Redaktor czasopisma „Joypad”, Olivier Carali, uznał natomiast MegaRace za „kompletny niewypał”. Carali pisał, że gra „jest brzydka, dziwna, mało realistyczna i nużąca. Bolidy ślizgają się po całkowicie gładkiej trasie w takim stopniu, że można by ją wziąć za łyżwiarstwo figurowe”. Zdaniem Nicolasa Gaveta z pisma „Consoles +” wersja na konsolę Mega CD była znacznie gorsza od tej na platformy komputerowe, ze względu na liczne błędy programistyczne takie jak błędna kolizja pojazdów.

Mimo uwag krytyków gra odniosła komercyjny sukces – do września 1995 sprzedano 330 000 egzemplarzy, a później podawano liczbę 1,5 miliona (uwzględniając pakiety i wznowienia). Gra zapoczątkowała serię, w której kolejne odsłony – MegaRace 2 (1996) i MegaRace 3 (2002) – stopniowo ewoluowały technicznie, wprowadzając modele 3D w czasie rzeczywistym oraz tryb multiplayer online.