Jego uczniem był najpewniej młody Tomasz Zamoyski – syn zmarłego w 1605 kanclerza wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego, założyciela tamtejszej Akademii Zamojskiej.
Pod koniec sierpnia 1611, w podróży między Zamościem a Würzburgiem, zatrzymał się w Krakowie jako gość młodego Jana Brożka. Wtedy się poznali. W bibliotece Akademii Krakowskiej, którą zwiedzili razem 26 sierpnia, van Roomen najpierw zapytał, czy jest tam dzieło Diofantosa. Rozmawiali też o znakach plus i minus. Pod koniec października 1611 van Roomen wrócił przez Kraków do Zamościa, a w sierpniu 1612, jadąc do Würzburga, znów zatrzymał się w Krakowie. Z Brożkiem spotykał się kilkakrotnie i prowadził z nim korespondencję. W jednym z listów Brożek postawił mu dwa pytania: pierwsze dotyczyło sporu astronomów Giovanniego Antonia Maginiego i Davida Origanusa, drugie zaś twierdzenia o figurach izoperymetrycznych z Petrusa Ramusa. Odpowiedź van Roomena na drugie pytanie Brożek ogłosił w swoich (Kraków 1615) oraz w (Gdańsk 1652). W 1613 wyjechał do Niderlandów, gdzie spisał testament. W nadziei na poprawę zdrowia wyruszył z synem Jakubem do wód w Spa, sił zabrakło mu jednak w drodze. Zmarł 4 maja 1615 w Moguncji, w wieku 53 lat, na rękach syna. Pochowano go w moguńskim kościele św. Kwintyna. W würzburskiej kolegiacie Neumünster umieszczono poświęconą mu tablicę.