Sowieci jeszcze raz złamali postanowienia aktu kapitulacyjnego, wywożąc szeregowych żołnierzy w głąb sowieckiej Rosji. Najgorszy los spotkał oficerów, z których wielu zginęło w obozach śmierci: Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie.

Czasy okupacji mieszkańcy wsi przeżyli stosunkowo spokojnie. Niemcy zamordowali żydowską rodzinę Jankielów, kilka razy brali zakładników z Józefowa za ataki partyzantów na linię kolejową i kursujące po niej pociągi.

Część mieszkańców Huty Józefów, w ramach osadnictwa wojskowego udało się w latach 20. na Wołyń. Potem przyszła agresja sowiecka, w czerwcu 1942 roku wojna niemiecko-sowiecka. Na Wołyniu Ukraińcy, szczególnie w 1942 i 1943 roku zaczęli prowadzić swe okrutne rzezie – głównie ludności polskiej. Według komunistycznej historiografii we wsi istniała bojówka komunistyczna, ale sporo w tym było chyba przesady. Według naocznych świadków przez wieś wielokrotnie przemaszerowywały liczne grupy partyzanckie różnych ugrupowań.

Niemcy w obliczu nacierającej armii bolszewickiej wycofali się, pozostawiając we wsi sporo sprzętu i amunicji, głównie artyleryjskiej.