Król polecił St. André wrócić do Guildford i przywieźć Toft do Londynu, aby poddać ją dalszym badaniom. Do tego czasu miała rzekomo urodzić w sumie siedemnaście królików. Towarzyszył mu , znany położnik, którego w 1721 pasowano na rycerza. Był drugim synem Thomasa Manninghama, biskupa Chichester. Manningham zbadał Toft i stwierdził, że jej brzuch nie był powiększony, lecz prawa strona była pełniejsza i twardsza od lewej oraz bolesna przy ucisku. Następnie wydobył z pochwy fragment błony, który uznał za kawałek świńskiego pęcherza. St. André i Howard początkowo nie zgodzili się z tą oceną. Podejrzenia Manninghama wzrosły, gdy porównał fragment z przyniesionym na jego prośbę świńskim pęcherzem: oba wyglądały podobnie i silnie pachniały moczem. Mimo to pozostali przekonali Manninghama, by na razie nie ujawniał publicznie swoich podejrzeń. 29 listopada Toft przewieziono do Londynu, gdzie zakwaterowano ją w łaźni Laceya przy Leicester Fields.