To właśnie w Edynburgu Alison Frantz dostała w prezencie od brata pierwszy aparat fotograficzny. Później mówiła, że jej zainteresowanie fotografią wzięło się stąd, że w wieku pięciu lat przyglądała się, jak brat wywołuje zdjęcia w ciemni. Po dwóch latach rodzina wróciła do Stanów Zjednoczonych. Matka osiadła z rodziną w Princeton: Frantz tłumaczyła później tę decyzję bliskością Uniwersytetu Princeton, choć mówiła, że było to zamierzone „dla [jej] braci, oczywiście”.
Frantz kształciła się w Smith College, żeńskiej uczelni typu (o szerokim programie ogólnokształcącym) w Massachusetts, gdzie grała w drużynie hokejowej i należała zarówno do klubu greckiego, jak i łacińskiego. Ukończyła studia licencjackie z filologii klasycznej w 1924. W latach jej studiów wykładał w Smith historyk sztuki Clarence Kennedy, który fotografował rzeźbę starożytną i renesansową, dążąc do ograniczenia osobistego stylu na rzecz dokumentalnej dokładności. Jego podejście najpewniej wpłynęło na późniejszą twórczość Frantz. W kolejnym roku akademickim 1924–1925 była stypendystką . W tym czasie po raz pierwszy pojechała do Grecji – na krótką wycieczkę zorganizowaną przez dyrektora akademii, Gorhama P. Stevensa, i jego grecką żonę, Annette Notaras. Wizyta, trwająca nieco ponad miesiąc od kwietnia do maja 1925, nie przypadła Frantz do gustu.