Bartosz Sąder z serwisu WP Kultura określił melodię utworu jako chwytliwą i delikatną, zwracając uwagę na kontrast między jej pozornie beztroskim charakterem a tematyką piosenki.

W warstwie językowej piosenka wykorzystuje charakterystyczne dla twórczości sanah połączenie języka potocznego i młodzieżowego slangu z literacką polszczyzną oraz neologizmami. Zdaniem Sądera zabiegi te stanowią element wypracowanego przez artystkę stylu komunikacji ze słuchaczami.

Tekst utworu odnosi się do doświadczeń związanych z popularnością i sukcesem artystki, zestawiając je z poczuciem samotności, nieustannymi podróżami oraz rezygnacją z części zwyczajnych doświadczeń. Sąder interpretował piosenkę jako przedstawienie drugiego oblicza sukcesu i jego osobistej ceny. Zwrócił również uwagę na pojawiający się w utworze motyw przemijania i poczucia, że intensywne życie zawodowe odbywa się kosztem innych aspektów życia.

Kontrowersje Wydanie „itepe itede” w ramach projektu Enklawa wywołało dyskusję dotyczącą współpracy sanah z przedsięwzięciem sponsorowanym przez należącą do Kompanii Piwowarskiej markę piwa Lech.