Przykłady użyte w dokumentacji obejmowały szwajcarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Bernie oraz elektrownię jądrową Mühleberg, wraz z informacjami technicznymi dotyczącymi potencjalnych sposobów uzyskania dostępu do ich sieci, choć eksperci ds. cyberbezpieczeństwa ostrzegali, że przykłady te nie stanowią dowodu na to, iż obiekty te rzeczywiście były celami Rosji.

W 2018 roku niektórzy pracownicy NTC Vulkan w związku z projektem Amezit udali się do Rostowa nad Donem, aby odwiedzić Instytut Badań Radiowych, powiązany z Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Według rosyjskiego eksperta ds. służb bezpieczeństwa instytut działał jednak jako pośrednik dla rosyjskich sił zbrojnych, które miały być docelowym użytkownikiem systemu. Rozwój Amezitu rozpoczął się sześć lat przed rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku, co wskazuje, że zainteresowanie rosyjskich sił zbrojnych systemami łączącymi terytorialną kontrolę komunikacji, cenzurę i dezinformację poprzedzało inwazję. Nie wiadomo, czy system był wykorzystywany na okupowanych przez armię rosyjską obszarach Ukrainy.