Niechaj nasi owczarze i pasący jagnięta mają pożywienie”. Zdezorientowany Temudżyn poprosił matkę o jego wyjaśnienie, jednak szybciej odpowiedziała Börte, twierdząc, że Dżamuka już się nimi przesycił i należy go porzucić. Temudżyn posłuchał jej rady i nie zatrzymał się na noc we wspólnym obozie, lecz wraz ze swymi ludźmi oddzielił się od niego i własny obóz rozłożył dopiero następnego dnia.
Temudżyn Czyngis-chanem Bezpośrednio po odejściu Dżamuki, do Temudżyna zaczęli się przyłączać liczni, drobni wodzowie ze swoimi oddziałami i wkrótce ogłosili go Czyngis-chanem. Tajna historia Mongołów przedstawia to wydarzenie jako nagłe (wedle interpretacji Lwa Gumilowa miało ono miejsce dzień po rozstaniu z Dżamuką) i nie wspomina żadnych dyskusji towarzyszących wyborowi. Inne źródła mówią jednak, że Temudżyn nie był jedynym kandydatem i przed nim władzę chana proponowano jego kuzynom Secze-bekiemu i Tajczu – prawnukom Kabuł-chana oraz jego wnukowi Ałanowi. Dopiero gdy oni kolejno odmówili, zwrócono się do Temudżyna, który propozycję przyjął. Przyznanie tytułu nowemu chanowi miał ogłosić syn Mönglika, wielki szaman, Kököczü Teb-Tengri. Tytuł ten miał oznaczać władcę Mongołów, a w istocie czynił Temudżyna jedynie pretendentem do tej władzy – podlegali mu jedynie ci, którzy dobrowolnie złożyli przysięgę wierności.