Paragraf ten był wykorzystywany bez zmian w Krakowie oficjalnie do roku 1927, a w praktyce do 1932 r., głównie do zwalczania przeciwników politycznych.

W żadnym z przepisów obowiązujących obecnie w Polsce nie została zawarta definicja mowy nienawiści, zaś samo określenie „nawoływania do nienawiści” budzi poważne wątpliwości prawne co do jego precyzji a jego niejasność była wielokrotnie krytykowana przez Sąd Najwyższy. Art. 256 Kodeksu karnego penalizuje znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym lub wyznaniowym. Nie ma w Polsce przepisu szczególnego prawa karnego chroniącego wprost osoby przed prześladowaniem z powodu orientacji psychoseksualnej lub tożsamości płciowej. Według Ewy Łętowskiej mowę nienawiści należy rozgraniczyć od podobnych przestępstw, takich jak pochwała wojny napastniczej, znieważenie narodu, znieważenie Prezydenta RP, znieważenie flagi, obraza uczuć religijnych, pochwała pedofilii, pomówienie czy zaprzeczanie zbrodniom komunistycznym lub nazistowskim.