W kulturach starożytności i średniowiecza, w których podział na dzień i noc był dużo bardziej istotny niż jest w epoce powszechności sztucznego światła, liczenie godzin zaczynało się o wschodzie słońca. Tak więc świt wyznaczał początek pierwszej godziny, południe zaczynało się z szóstą godziną, a zachód kończył ostatnią, dwunastą. Oznaczało to, że długość godzin zależała od pory roku. Ten typ rachuby jest czasem określany, na astrolabiach i zegarach astronomicznych, mianem „Babilońskich” godzin. Ten system jest także używany w prawie żydowskim (Halacha) i żydowskich tekstach. Według tzw. włoskich godzin, pierwsza godzina zaczynała się o zachodzie słońca (lub z końcem zmierzchu, np. pół godziny po zachodzie słońca, zależnie od lokalnego zwyczaju). Godziny były numerowane od 1 do 24. Na przykład w Lugano słońce w grudniu wstawało o czternastej godzinie, a południe wypadało na godzinę dziewiętnastą. W czerwcu Słońce wstawało podczas siódmej godziny, a południe było o piętnastej. Zachód słońca przypadał zawsze na koniec dwudziestej czwartej godziny. Ten sposób liczenia godzin pozwalał każdemu łatwo stwierdzić, ile czasu zostało im do końca pracy bez użycia sztucznego światła. Był on powszechnie używany we Włoszech XIV wieku aż do połowy XVII wieku, a w niektórych regionach nawet do połowy XVIII w.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Godzina · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.