Oryginalnością pomysłu Celsiusa było wybranie punktu topnienia.

Jak sam pisał:

„Eksperyment ten [umieszczanie termometru rtęciowego w topniejącym śniegu] powtarzałem wielokrotnie w ciągu dwóch lat podczas zimowych miesięcy i przy każdej pogodzie, i przy różnych zachowaniach barometru. Zawsze otrzymywałem ten sam punkt na termometrze [...] Podczas srogiej zimy przyniosłem śnieg do mego pokoju i położyłem przy kominku, aż zaczął topnieć [...]”.

Z drugim punktem skali – wrzeniem wody – sprawa nie była tak prosta, gdyż znacznie większą rolę odgrywało w tym wypadku ciśnienie atmosferyczne, z czego Celsius zdawał sobie sprawę. (Podobnie jak wytwórca szkła i instrumentów Daniel Gabriel Fahrenheit, urodzony w Gdańsku, twórca konkurencyjnej skali Fahrenheita).

Ostatecznie Celsius zaproponował następującą procedurę: Włóż cylinder AB termometru do topniejącego śniegu i zaznacz punkt C zamarzania wody. Zaznacz punkt D wrzenia wody pod ciśnieniem około 755 mmHg. Podziel odległość CD na 100 równych części, tak by zerowy stopień odpowiadał punktowi D, setny zaś – punktowi C.