Mają stawać z sieciami na łowy, dokąd i jak często będą wezwani i należy wtedy dać im wikt według starego zwyczaju, a do tego mają oni nam corocznie pomagać przy zbiorze siana, (...) wedle możliwości uczestniczyć mają w łowach i służyć przy sianokosach oraz w młynie w Mrągowie.
W 1451 r. sołtysem Muntowa został dotychczasowy łowczy w świcie prokuratora krzyżackiego na zamku w Szestnie, niejaki Blasie. W Muntowie mieszkali także bartnicy: sołtys, Paweł, Jakub Zapaśnik, Jan Szlopa i Janik. Bartników obejmował zbiorowy przywilej wydany w 1482 r. przez prokuratora Szestna Otto von Drauschwitza, który przyznał im prawo pruskie, zgodnie z którym mogli hodować pszczoły w puszczy należącej do zakonu, polować i łowić ryby na własne potrzeby tam gdzie będą mieli swoje barcie. Mieli za to płacić 3 rączki miodu od każdej barci, a nadwyżkę zobowiązani byli sprzedawać na zamku w Szestnie, oddając beczkę za 2,5 grzywny, a wosk mogą sprzedać według własnej woli.