Raskolnikow gnębiony jednak wyrzutami sumienia nie dorasta do idei, której hołdował. Dostojewski jako alternatywę dla złudnego wzorca nadczłowieka wprowadza postać prostytutki Soni, która „nawróciła” bohatera. Inną powieścią Dostojewskiego z widocznym motywem nadczłowieka jest książka Bracia Karamazow. Jeden z tytułowych bohaterów, Iwan Karamazow ma wszelkie cechy nadczłowieka – już nawet w wydaniu czysto niemal Nietzscheańskim. Prawie nie ma w powieści głosów idealizmu, które zadawałyby kłam tej idei. Znamienne są słowa padające w dyskusji między idealistą Aloszą, i jego bratem Iwanem, gdzie Dostojewski w osobie jednego z bohaterów mówi „Myślę, że Iwan ma rację”. Sposób w jaki Fiodor Dostojewski pojmował nadczłowieka obrazuje cytat z powieści: „...wyobraź sobie, że sam budujesz gmach przeznaczenia ludzkości, aby w rezultacie uszczęśliwić ludzi (...), ale że w tym celu należy koniecznie zadręczyć tylko jedną małą istotkę, choćby to biedne dziecko, które biło się piąstkami w pierś, i na jego niepomszczonych łzach zbudować ów gmach- powiedz, czy zgodziłbyś się za taką cenę zostać budowniczym?”(cyt. za: L. Szestowem, Dostojewski i Nietzsche- filozofia tragedii, Warszawa 1987, s. 193)..