Zdaniem Müllera nie ma na to dowodów, religia starosemicka i pierwsze formy judaizmu nie mają dobrze wyartykułowanej idei boskości i nie można ich określać ani jako monoteizm, ani politeizm. Henoteizm był określeniem ukutym przez niego na określenie hipotetycznej „religijności pierwotnej” umiejscawianej w okresie przed historią spisaną.

Müller wpisywał henoteizm w ewolucjonistyczną wizję religii. Miał on być powszechnym etapem rozwojowym, poprzedzającym skrystalizowanie się politeizmu (znanego ze starożytnej Grecji) lub monoteizmu. Podobnie Karl Robert Eduard von Hartmann uznawał henoteizm za religię naturalną, z której dopiero później miał się wykształcić monoteizm, politeizm czy panteizm, będące bardziej skonkretyzowanymi formami religii.

Te pierwsze znaczenie pojęcia henoteizm nie utrzymało się jednak i sam Müller w późniejszym okresie zaczął ten pierwotny, hipotetyczny stan określać jako katenoteizm. Jako henoteizm zaczął z kolei uznawać sytuację, w której w danej społeczności wyznawanych jest wielu bogów, jednak jeden z nich jest bogiem głównym (co odróżniać ma go od politeizmu). To znaczenie tego pojęcia jest dziś dominujące.