Jednak ta ewakuacja mogła dokonać się zupełnie inaczej – pojedynczo lub w małych grupach po rozwiązaniu Brygady. Przemarsz w pełnym składzie 1200 ludzi musiał zakończyć się jakąś formą kolaboracji z Niemcami. Tym bardziej że nie skończyło się tylko na uzgodnieniu trasy przemarszu, ale na oddelegowaniu (już w Czechach) ok. 50 ludzi do akcji dywersyjnych organizowanych przez Niemców na zapleczu frontu wschodniego. Część z nich została zrzucona z niemieckich samolotów na teren Polski”. Jan Engelgard, Walka, przetrwanie czy legalna aktywność - postawy ludzi obozu narodowego wobec końca II wojny światowej, [w:] Janusz Gmitruk, Tadeusz Panecki, Tadeusz Skoczek, Józef Smoliński, Gorzki smak zwycięstwa. Polski bilans II wojny światowej, Warszawa 2021, s. 318-319„Działalność NSZ. D[owód]cy kontaktują się i współpracują z Gestapo (...). Wyraźna współpraca z Niemcami” – płk Jan Zientarski ps. „Mieczysław”, komendant Okręgu Radomsko-Kieleckiego Armii Krajowej, meldunek do Sztabu Naczelnego Wodza z 14 listopada 1944 r. Cytat za: .