Sprawa była dla Niemców na tyle ważna, że we wrześniu 1943 do Blizny przybył szef SS Heinrich Himmler, by sprawdzić postępy w budowie obiektów i organizacji poligonu.

Budowa poligonu Na terenie wysiedlonej wcześniej wsi ocalał tylko jeden budynek, była to mała murowana szkoła. Rozpoczęto więc od podstaw budowę wszystkich potrzebnych obiektów. Na początek poprowadzono do Blizny betonową drogę oraz linię kolejową z miejscowości Pustków. Na terenie samego poligonu zlokalizowano obiekty koszarowe - już na początku działania załoga liczyła ponad 300 osób. Rozmieszczono specjalne budynki i urządzenia potrzebne do obsługi i odpalania rakiet, w tym wieżę serwisową wraz z zapleczem, halę montażową, wiaty garażowe, magazyn, schrony i bunkry obserwacyjne, rampy przeładunkowe, wieże ciśnień, w sumie kilkadziesiąt obiektów. Zostały połączone betonowymi drogami i liniami kolejki wąskotorowej. Prawdopodobnie równocześnie rozpoczęto prace przygotowujące stanowiska startowe dla latającego pocisku, znanego jako V-1, który również był testowany w Bliźnie. Prace na poligonie osobiście nadzorowali sturmbannführer SS Wernher von Braun – twórca V-2 oraz płk Walter Dornberger – odpowiedzialny za niemiecki program rakietowy.