Następnego lata Eugeniusz Janota zabrał w góry trzech swoich uczniów z krakowskiego gimnazjum: czternastoletniego Bronisława Gustawicza oraz Mieczysława i Stanisława Feintuchów. Obrawszy sobie za przewodnika Macieja Sieczkę, 15 lipca podjęli próbę wejścia na Świnicę, ale z powodu niespodziewanego opadu śniegu, ochłodzenia i późnej pory dnia (trzynasta) zawrócili w pobliżu Długiego Stawu Gąsienicowego. Podczas zejścia obaj bracia Feintuchowie doznali bolesnych kontuzji. Na drugi dzień trzej pozostali ponowili atak, już o jedenastej osiągając poprzez Liliowe Świnicką Przełęcz, gdzie jednak zatrzymała ich wichura połączona z silnym zamgleniem.

22 lipca 1867 roku o szóstej rano Maciej Sieczka, Eugeniusz Janota i Bronisław Gustawicz znów wyruszyli z Zakopanego. Idąc przez Boczań i Skupniów Upłaz, o dziewiątej dotarli do Zielonej Doliny Gąsienicowej, gdzie odpoczęli w szałasie. Szlaki wówczas nie istniały, a ścieżki były wątłe i nierówne, co bardzo spowalniało marsz. Na Liliowem natknęli się na prawnika Stanisława Librowskiego z Krakowa, byłego ucznia Janoty, z nieznanym z nazwiska góralskim przewodnikiem;