Krótko potem Rzymianom drogę zastąpili wojownicy z plemienia Katuwelaunów pod wodzą Togodumnusa. Atak na Rzymian zakończył się całkowitą klęska Brytów i ciężkimi ranami Togodumnusa, który zmarł w kilka dni później. Resztki ocalałych Brytów wycofały się poza rzekę Medway, gdzie połączyły się z siłami Caradoca. Łącznie za rzeką Brytowie zgromadzili 60–80 tys. ludzi i setki rydwanów bojowych.

Po dotarciu do rzeki Plaucjusz wydzielił jazdę Sabinusa oraz Wespazjana wysyłając ich w górę rzeki, a Batawów w kierunku przeciwnym. Batawowie przekroczyli rzekę w miejscu niewidocznym dla przeciwnika, po czym obeszli Brytów od tyłu przypuszczając atak. Po zaciętej walce Brytowie odparli przeciwnika. Równocześnie jazda rzymska rozpoczęła przekraczanie rzeki po specjalnie zbudowanym moście z łodzi. W trakcie przeprawy doszło do walki z Brytami, którzy starali się zepchnąć Rzymian do wody. W wyniku krwawego starcia Rzymianom udało się przejść na brzeg, gdzie otoczeni przez przeciwnika okopywali się i zakładali obóz.