Doszło wówczas do nieporozumienia, gdyż wyraz „rewolucja” co innego znaczył w Polsce, a co innego we Francji. Kościuszko zdał sobie sprawę z tego, że o ile Francja popierałaby „rewolucję społeczną”, o tyle wobec polskiej „rewolucji zupełnie wojskowej” zachowa się obojętnieFeliks Koneczny, „Tadeusz Kościuszko. Życie – Czyny – Duch.”, Wydawnictwo Antyk, 2009, s. 352.. Ostatecznie paryska misja Kościuszki nie przyniosła zamierzonego skutku, rząd francuski nie złożył żadnych zobowiązań stronie polskiej, zachęcając jedynie do wywołania powstaniaBartłomiej Szyndler, Powstanie kościuszkowskie 1794, Warszawa 1994, s. 24–32..
W czasie przejazdu przez Belgię Kościuszko spotkał się z generałem Charlesem François Dumouriezem, którego zapoznał z planami przeprowadzenia insurekcji w Polsce. Pozostający w zmowie z Austriakami Dumouriez wydał im plany, ci oddali je RosjanomJanusz Wesołowski, „Tadeusz Kościuszko. Bohater dwóch kontynentów.”, Wydawnictwo Biały Kruk, 2017, s. 102..