W źródłach XV wiecznych odnotowano zwykłych mieszkańców wsi. W 1463 córkę sołtysa z Gierłachowa żonę rajcy w Krzywiniu. W latach 1481-1488 mieszczanina w Krzywiniu Marcina Gierlachowskiego, syna zmarłego Andrzeja sołtysa w Gierłachowie. W 1482 skwitował on matkę Małgorzatę i brata Jana z majątku po ojcu i matce w sołectwie gierłachowskim. O tej transakcji Tomasza opata lubińskiego poinformował Leonard sołtys ze Zbęch oraz zastępca sołtysa gierłachowskiego. W tym roku odnotowano także ławników na sądzie gajonym, jaki się odbył w Gierłachowie, miejscowych chłopów: Piotra Bartowicza, Mikołaja Rączkę oraz Stanisława Śliwę.

W 1552 Paweł Chojnacki opat lubiński odnowił po pożarze przywilej sołecki dla Macieja sołtysa we wsi Gierłachowo. Sołectwo to zakupił jego przodek za 12 grzywien i należały do niego łan roli oraz ogród z łąką, a do tego obecny opat dodał mu jeszcze rolę zwaną „Zbytki” wraz z małą łąką zwaną „Gliniany Smug”. Sołtys miał prawo hodować 200 owiec z własnym owczarzem, posiadać karczmę, zagrodę wśród zabudowań wiejskich. Mógł także pobierać trzecią część kwot wpłacanych z rezygnacji oraz z opłat sądowych. Do jego obowiązków należała zapłata na rzecz konwentu benedyktyńskiego 0,5 grzywny rocznie oraz miał służyć opactwu na dobrym koniu tak jak dotychczas.