Czesławem Bartkowskim, Jackiem Ostaszewskim, Bronisławem Suchankiem, Januszem Stefańskim i Janem Ptaszynem Wróblewskim, udział w festiwalach Jazz Jamboree i Jazz nad Odrą oraz nagrody w konkursach zagranicznych (Wiedniu, Mönchengladbach, Montreux) zapewniły mu uznanie środowiska jazzowego i słuchaczy.

Zginął tragicznie, wypadając z okna mieszkania. Istnieje hipoteza, że było to samobójstwo, co całkowicie wyklucza przyjaciel i sąsiad pianisty Wojciech Kwapisz, przytaczając relacje świadków jako gość audycji radiowej Zwierzenia przy muzyce (3 listopada 2023, Polskie Radio PIK). Został pochowany we wsi Tarnawatka (przy trasie Zamość – Tomaszów Lubelski).

Upamiętnienie Imię pianisty nosi Stowarzyszenie „Zamojski Klub Jazzowy im. Mieczysława Kosza” w Zamościu. Jego pamięć uczcił zespół RGG Trio, dedykując mu płytę Unfinished Story – Remembering Kosz (Ecnalubma Records, 2007).